Wzięli się nagle do uczonej broni,

Hijacynt miły, łagodny i cichy,

Porzuca bitwę i od wojny stroni.

Słodkie rozmowy przerywały śmiéchy...

Zegar zbyt prędko bieży, prędko dzwoni:

Płyną w zaciszy szczęśliwe momenta,

Wesół Hijacynt, dewotka kontenta.

Postać jej wdzięczna, oczy, choć spuszczone,

Przecież niekiedy błyszczą się jaskrawie;

Choć w świętej mowie, słóweczka pieszczone —