Krył się subtelny kunszt w skromnej postawie.
Westchnienie, wolnym jękiem powleczone,
Umiała mieścić w potocznej zabawie.
Muszki138 z różańcem, wachlarz przy gromnicy,
Przy Hippolicie139 — Głos synogarlicy140.
Już przeszedł rozdział upiorów i strachów,
Dezyderosa141 i matki d’Agreda142;
Już się wytoczył dyskurs z miejskich gmachów
I okolicom już pokoju nie da;
Żarliwość, pełna skutecznych zamachów,