Wojnę występkom ludzkim wypowieda,

A, gromiąc w innych grzechy nieostrożnie,

Z cicha kaleczy, zabija pobożnie.

W tem świętem dziele wrzask je nagły zastał,

Wrzask popędliwy, okropny i srogi:

Po wdzięcznej chwili czas ponury nastał;

Piękny Hijacynt, pełen trosk i trwogi,

Słysząc, że odgłos coraz bardziej wzrastał,

Porzuca wszystko, bierze się do drogi.

Darmo dewotka i płacze, i prosi,