Gdy się czas marnie strawił, wiele się straciło.

Przepłynąwszy przez morza i zwiedziwszy ziemie,

Dajmy to, iż kto poznał wszystkie ludzkie plemię.

Cóż poznał? — To, co w domu miał na pogotowiu.

Może jazdą, płynieniem mógł usłużyć zdrowiu,

Bo lekarze tak mówią; ale syty z wzorku5,

Zapytajmy pielgrzyma, co mówi o worku6.

Pewnie mu nie usłużył — a źle, gdy nie służy.

To nic jeszcze: gdy mówiem ściśle o podróży,

Że się zlepszenia zdrowia w niej znajdzie przyczyna,