O wróżkach, zabobonach, upierach i czarach
Trwożyły nasze ojce. Ująwszy gromnice
Palił ławnik z burmistrzem w rynku czarownice,
Chcąc jednak pierwej dociec zupełnej pewności,
Pławił ją na powrozie w stawie podstarości59..
Zdejmowały uroki stare baby dziecku,
Skakał na pustej baszcie diaboł po niemiecku60,
Krzewiły się kołtuny61 czarami nadane,
Gadały po francusku baby opętane,
A czkając po kruczgankach62 na miejscach cudownych,