Niewdzięczności ofiara w okropnej zaciszy,

Wpółmartwy, jeszcze czuje, gdy głos pana słyszy,

Słyszy, nędzny, i czuje; nie czuje, co woła127.

Jak ma czuć taki, który bez serca, bez czoła128,

Sam siebie czyniąc celem wyuzdanych chęci,

Statek, wierność, usługę wyrzucił z pamięci?

Nie na to tyle darów natura nam dała;

Duma w próżnych zapędach nieczuła, zuchwała,

Kryje błąd pod postacią, którą jej dajemy;

Na cóż przymiot czułości, jeśli nie czujemy?