Gdy już okręt ku mecie dążył w bystrym biegu,

Gdy już portu dotykał, rozbił się na brzegu.

Rozbił się! — Umilkł mówca — westchnął, głową kiwnął,

Rozbił! — powtórzył słuchacz i żałośnie ziewnął.

Wrzask. — O co? — Jak nie wrzeszczyć. Zyski oczywiste

Stracił Jan. Wielkim głosem wotum367 uroczyste,

Co w zaklęciu wskroś serce słyszących przenika,

Czyni, że grać nie będzie... i stawia niżnika.

Stawia zdrajcę, co tyle złota na bank wegnał,

Stawia na pożegnanie; przegrał... nie pożegnał,