Jak z źródła, gdy obficie w zarazie wytryska,

Śmie z świętości żart czynić, a z cnoty igrzyska.

Wznieś porę pożądaną i wiekom pamiętną!

Niech zdrajcy, co mądrości znieważyli piętno438,

Piętno właściwe cnocie, które nienawidzą,

Niech poznają, co szpecą, i niechaj się wstydzą;

A jeśli głos wznieść śmieją, daj tego doczekać,

Niech mają dar mówienia, ażeby odszczekać.

Milczenie, sprawco myśli! w twoim łonie, żywa,

Wznosi się, działa, krzewi, poznaje, odkrywa,