Niż tych, co w jadzie dzielne, w złych skutkach zamożne433,

Zgubiło jedno słowo, wolne434, nieostrożne.

Niegdyś zbrodnią to było, co dziś żartem mienią.

Płochość z głupstwem nie znają, co wielbią i cenią:

Nieszczęśliwie uwolnion od cnotliwej dziczy,

Przywykł sprośnym wyrazom słuch czujny, dziewiczy.

Stąd młodsze gdy w ubite starszych wchodzą tropy,

Pełno widziem Mesalin435, rzadkie Penelopy436437.

Święta niemoto, gdybyś opanować chciała

Te usta, z których zbrodnia szkaradna, zuchwała,