Roztropną zdania nasze szalą trzeba mierzyć,

Źle jest nadto dowierzać, gorzej nic nie wierzyć.

Że się obrzask465 pokaże w źle chowanym winie,

Nie likwor temu winien, ale złe naczynie.

Trafia się płód odrodny, choć cnotliwej matki,

A dzikich latorośli poziome ostatki466

Gdy ucina ogrodnik, drzewu to nie szkodzi.

Owszem, piękniej wybuja, lepszy owoc rodzi.

Jest granica, za którą przechodzić nie wolno.

Mając porę, ochotę i sposobność zdolną467,