Zdejmowały uroki stare baby dziecku,
Skakał na pustej baszcie diaboł po niemiecku461,
Krzewiły się kołtuny462 czarami nadane,
Gadały po francusku baby opętane,
A czkając po kruczgankach463 na miejscach cudownych,
Nabawiały patrzących strachów niewymownych.
Co zbytnim dowierzaniem upłodził wiek przeszły,
W teraźniejszym podlące te przywary zeszły,
Ale też zbyt porywczym zaciekłszy się464 pędem,
Często, gdy błąd poprawia, śmie prawdę zwać błędem.