Był on, będzie, jest może, gdzie siedlisko cnoty;

W naszej mocy świat równym uszczęśliwić wiekiem.

Niechaj człowiek pamięta na to, że człowiekiem,

Wzniesie się nad zwierzęta lotem siebie godnym.

Niegdyś mędrzec ponury piórem zbyt swobodnym,

W złej sprawie sam patronem zostawszy i sędzią,

Zapędzał człeka w lasy i chciał paść żołędzia.

Znalazł uczniów; któryż błąd nie znachodził ucznie?

Omamiał wdziękiem pisma dość dzielnie i sztucznie,

Nowość była ponętą, a wdziękiem zuchwałość530.