Iż będzie osądzonym, że dziwak i głupi.

Ciężka, mówią, rzecz człeku na sławę zarobić,

A ja mówię, że lekka, byle rzecz sposobić,

Byle umieć ulegać tym, co wsławić mogą.

Alboż inszą Konstantyn uwielbiony drogą?

Wszedł na świat — kto go zoczył, przestraszył się, zdumiał”.

„Dlaczego?” „Bo zgadł wszystko”. „Więc wiedział?”

„Nie umiał”. „Jakże zgadł?” „Tak jak teraz”. „A jakże to teraz?”

„Mój bracie, widzęś prostak, jam bo bywał nieraz

Tam, gdzie to jest świat wielki”. „I jam–ci na świecie”.