Skoro wyszedł z opieki jejmość rodzicielki,

Zaraz znać było, jaki człowiek z niego będzie.

Jakoż nigdy się w takich nie chciał mieścić rzędzie,

Co tak czynią jak drudzy, szedł zawżdy nawiasem547,

Zgoła z pracą, pilnością i kunsztem, i czasem

Do tego stopnia przyszedł, iż człek zawołany”.

„Skądże to zawołanie548?” „Stąd: panie i pany

Zgodzili się powszechnie, że to człowiek wielki,

Więc za nimi powtarzać musi człowiek wszelki,

A kto by nie powtarzał, ten zysk sobie kupi,