A natychmiast zbyt szczery, nie już złością skrytą,

Ale jawnym wzgorszeniem zaraża i truje74,

Pyszny mnóstwem szkarady, hańbą tryumfuje.

Zrzucił szacowną cnoty i wstydu zaporę,

A widząc skutki jadu i łatwe, i spore,

Stał się mistrzem bezbożnych. Ma uczniów bez liku.

Leżą grzecznych75 bluźnierców dzieła na stoliku;

Gotowalniane mędrcy, tajemnic badacze,

Przewodniki złudzonych, wieków poprawiacze76,

Co w zuchwałych zapędach chcąc rzeczy dociekać,