Śmieją prawdzie uwłoczyć i na jawność szczekać;

Czcze światła, dymy znikłe77... Lecz z widoków sprośnych

Zwróćmy oczy. Już nadto tych scen zbyt żałosnych.

Dumny Jan pokrewieństwem i Litwy, i Polski,

Że go uczcił Niesiecki78, Paprocki, Okolski79,

Rozumie, iż za zmową ugodną i wspólną

Wszystkim cierpieć należy, jemu szaleć wolno.

Rozumie, iż gdy tytuł zaczyna od „jaśnie”80,

Przy tym blasku i rozum, i cnota przygaśnie;

Nadstawia się81 i gardzi. Mikołaj bogaty,