Kto w nie wpadnie, tym gorzej, że był nieostrożny:

Śmieje się, co oszukał, a umysł nietrwożny,

Wsparty kunsztem dowcipnym wygodnej nauki,

Na dalsze się natęża i sidła, i sztuki.

Winszuję więc wam, ucznie dzisiejsi i przeszli,

Winszuję, żeście nawet mistrzów waszych przeszli.

A wam co mam powiedzieć, cnotliwa hołoto107?

Dobrzy! Cierpieć wasz podział, ale cierpieć z cnotą.

Modnej maksym nauki że się nie trzymacie,

Trzódko mała wśród łotrów, niewiele zyskacie.