Nie rozpaczajcie jednak. Patrzajcie, jak dalej

Los tych, których rozpieścił, wesprze i ocali.

Rzadko się niepoczciwość tak, jak zacznie, kończy,

A cnota, co się nigdy z chytrością nie łączy,

Choć jej często dokuczą troski, niepokoje,

Później, prawda, lecz lepiej wychodzi na swoje”.

Marnotrawstwo

„Znałeś dawniej Wojciecha?” „Któż nie znał! Co teraz

Bez sług, ledwo w opończy108 brnie po błocie nieraz,

Niegdyś w karecie, z której dął się i umizgał,