A ujrzawszy Josef Binjamina z nimi, rzekł do przełożonego domu swego: „Wprowadź tych ludzi do domu, a narznij bydła i przygotuj; gdyż ze mną jeść będą ci ludzie w południe”.

I uczynił mąż ów jako rozkazał Josef, i wprowadził mąż ów tych ludzi do domu Josefa.

I zlękli się ci ludzie, że zaprowadzeni zostali do domu Josefa783 i rzekli: „Z powodu pieniędzy zwróconych do biesag naszych poprzednio, myśmy tu wprowadzeni, aby rzucić się na nas, i napaść nas, a wziąć nas na niewolników i osły nasze”.

I przystąpili do męża owego, co przełożonym był nad domem Josefa i przemówili do niego u wnijścia do domu.

I rzekli: „Pozwól panie! Przychodziliśmy już poprzednio kupować żywność.

I stało się, gdyśmy przybyli do gospody i rozwiązali biesagi nasze, a oto pieniądze każdego u otworu biesagi jego, pieniądze nasze według wagi ich! I przywieźliśmy je na powrót w rękach naszych.

Pieniądze też inne sprowadziliśmy w rękach naszych, dla zakupienia żywności. Nie wiemy, kto włożył pieniądze nasze do biesag naszych”.

I rzekł: „Bądźcie spokojni! Nie obawiajcie się: Bóg wasz784, i Bóg ojca waszego785 dał wam skarb do biesag waszych; pieniądze wasze doszły mnie”. I wyprowadził do nich Szimona.

I wprowadził786 mąż ów tych ludzi w dom Josefa, i podał wody, i umyli nogi swoje; dał też obrok osłom ich.

I przygotowali dary, zanim nadszedł Josef w południe; gdyż słyszeli, iż tam jeść mieli posiłek.