I w telewizji mają szczęście, bo gdybyśmy
włączyli prognozę, musieliby zapowiedzieć
wszystkie pogody naraz. Leżymy.
Leżymy. Po wykonaniu wszystkich miłosnych prac
żeńcy wybierają ostatnie kłosy
z naszych mięśni. I pewność przychodzi do nas
w sekrecie. To się nie mieści w głowie,
to się nie mieści w lędźwiach, to się nie mieści w sercu,
to nieustannie przepełnia
każde z pomieszczeń i naczyń,