Ktoś, kiedyś

Po pracowitej nocy lub — wszystko jedno — orgii

ktoś kiedyś zostanie obudzony dzwonkiem

do drzwi. Ze stopami ciężkimi

jak gdyby brodził w wodzie

odbierze przesyłkę za dużą,

aby zmieściła się w skrzynce.

Wierzę, że skrzynki i dzwonki

przetrwają. Na przykład „Antologia

polskiej poezji rytmicznej”,