Nasze życie należy do Ryby.

Wracam na Mały Rynek w Krakowie, w bezbrzeżną pustkę, do NIC, które

było we mnie od samego początku.

Nasze życie należy do Ryby.

Wracam do drżenia, które jest moim jedynym imieniem i jedynym

nazwiskiem.

Nasze życie należy do Ryby.

Wracam z krainy, gdzie próżny urok słów bywał mi pocieszeniem.

Nasze życie należy do Ryby.

Wracam na odpychające łono Kościoła, który przykazał mi Miłość,