(skakanie po kamieniach, wzięcie w objęcia, obrót)

przez cały czas pogwizdując odpowiednią melodię.

Przez cały czas pogwizdując odpowiednią melodię.

Przez cały czas pogwizdując odpowiednią melodię.

Znowu uległem rytmowi. Jak wtedy, gdy tętno dyktuje

swoje iloczasy potężniejącemu prąciu, bezpodstawne tempo.

Kilka przypuszczeń dotyczących natury śniegu

Śnieg wycisza wszystkie nasze wnętrza

jak studia, w których utrwalona zostaje

muzyka. Wznosimy trwożnie oczy