Zdobył wielki duch ludzkości,

czerń4 szachrajski wiedzie targ,

Ledwie wzgardę mam na ustach,

ledwie słowo, godne ksiąg.

Zniewieściałych trubadurów5,

ledwie łzawe krople skarg.

Nieraz — duszo, nie kłam sobie!

tych złowróżbnych słuchaj tchnień,

Wiatr jesienny ci urąga!

do swej dawnej mocy wróć!