w tę wybawienia stronę.

Podajcie mi kromkę chleba,

głód mnie do ziemi powali

w progach waszego kościoła,

w tej dla mnie obcej dali.

Jeszczem-ci piękna i młoda:

niech tylko siły nabiorę,

za chleb wam wynagrodzę,

zjawię się w samą porę.

Biedna ja, grzeszna Maryja!