z żarzącym szeptem przywlekła!

Gdzie jesteś, mężu zdradzony?

O gdzie wy, moje dziecięta?

Oddane cudzej opiece?! —

Ojciec czy o was pamięta?...

Wzgardzone łzy mnie dławią

i srom się za mną wlecze —

za wiele łez i sromu

na jedno serce człecze!

Zjaw się przede mną, o Chryste!