pokaż mi swoje męczarnie,

nim za mój ropny występek

wieczna mnie noc ogarnie.

Szłam-ci przez piaski pustyni,

przez wielkie płynęłam morze,

szukając, gdzie mi się spełni

Twe miłosierdzie boże.

I oto jestem przy Tobie,

Twe słodkie całuję rany,

ciernie wyciągam Ci z Głowy,