głos waszych złotych trąb

i świętych dwanaście pokoleń

wzywał przed arkę przymierza,

przed znaki wieczystej Tory...

Nim jeszcze krwawa ta pręga

na mej się szyi odbiła

z wargą patrzałem otwartą

w źrenice wasze i usta,

by z nich wyczytać waszą świętą wolę...

Spełniam ją dzisiaj, tylko więcej płaćcie!