jak wieczną ona i Ty!

Na roztęczone mgławice kadzideł

kładą się dźwięki organów,

majestatyczne, cudotwórcze dźwięki,

i podpływają ku cichej, pokornej,

ku nieskalanej, ku skupionej duszy,

klęczącej w progu świątyni.

Grona jarzębin rumienią się w słońcu,

prastare lipy szumią hymn pierwotny,

przenikający głębinę jestestwa,