gdzie ten ruczaj srebrno–siny,

gdzie ten szumny gaj!

Ach!...

Czemu się żagwisz2?...

Niech raz już wszystko zagaśnie!

Jarzębina się rumieni,

szepcą lipy stare,

suchy piasek się podnosi — — —

Czemu nie milkniesz, ty zorzo?

Dlaczego krzykiem ognistym,