Której się oprzeć nic mogę,
Na twych ukojeń wstrętną, podłą drogę.
O Lucyferze!
Z tobą wieczyste zawarłam przymierze,
W ciebie jednego znów wierzę!
Na zawsze dla mnie zamknięte już wrota
Rozkwieconego Ogrodu:
Śmierć synów bożych bram tych nie rozwarła!
I wszystka we mnie nadzieja umarła,
Tylko mną szarpie i miota