Że stać się może groźnym królów tronom,

Że może ręką, słabą, bladą ręką,

Tjary strącać z głów arcykapłanów,

Że na puch zetrze metal cielców złotych

I tak na cztery rozwieje go wiatry

Swym tchem, iż wszystek ślad od razu zginie

Kształtu i treści tych bożyszcz.. Posłuchaj:

Pluli Mu w oczy, żelazną prawicą

Żołdak Mu ciężkie wymierzał policzki,

A na ciemiona stalowymi pręty