Dreszcz nad dreszczami — szeptałaś poszeptem

Drzew i strumieni: „O piękny! o dobry!

O mój wieczysty! o mój nieskończony!

O mój prawdziwy!... Przez ciebie wiem dzisiaj

To, co jest wiedzą; przez ciebie poznałam

Co jest poznaniem: że piękno w tych liniach

I tych przegięciach, w tej pełni i barwie

Mojego ciała, a dobro i prawda

W najrozkoszniejszym spoczynku przy tobie!”

Pamiętasz?... słońce zachodziło wówczas —