Tak duch swym własnym światłem lśni,

W światłości tej bezkresie,

Co jest początkiem ziemskich dni,

Co źródłem życia zwie się.

Dziwnych zespoleń święty chrzest

Natury mu nie zmienia:

On czuje rozkosz, że on jest,

I rozkosz ma tworzenia.

On ma świadomość swoich sił,

On wie, że wnika wszędzie,