gdzie ja, gdzie moja miłość ogniem ogniów skrzy się!

Gdzie ja, gdzie twoja luba, twa droga, wybrana,

twa jedna i jedyna ma swojego pana

i swego sługę w tobie, o luby, o drogi,

o słodki, o wybrany, o jeden jedyny,

o na złocistej położony misie

w czerwieni krwi najdroższej, krwi najkosztowniejszej!

Któż mnie, kochanku,

o srebrnym budzi poranku,

że mogę twoje blade rozcałować lice,