Więc czemu, gdy tak w przestwór

zapatrzył się daleki,

Nie uśmiech go rozjaśnia,

lecz smutku mrok swą dłoń

Kładzie na jego skroń?...

IV

Grzmi, huczy tłum wojenny,

jak huczą grzmiące rzeki,

Kaskadą spadające

z szczytów symplońskich gór;