W przebojach z życiem, na swój los się żalą,

Melancholijną pieśń ukojeń szepcą.

IV

O niezgłębiona duszy toni,

Ty w ciasnej piersi mórz ogromie!

Na burzę wichr już głucho dzwoni,

Już gwiazd iskrzących gasi płomię4.

Już ci palcami strasznej dłoni

Demon nawałnic sięgnął do dna —

O zachmurzona duszy toni,