Przed chwilą jeszcze tak pogodna!

Zrywasz się, jęczysz, szukasz broni,

Wał5 bijesz wałem śród tej męki,

Łkasz żądzą ciszy — cóż ci po niej?

W pieśń się zmieniają twoje jęki!

I pieśń ta huczy, pieśń ta dzwoni,

W rytmicznych falach okrąg nurza:

I przestwór słucha tej symfonii,

Którą–ć wyrwała z głębin burza.

Z dziwu wichr staje w chmur pogoni,