Postać juhasa2 przed oczy mi stanie...

I, niby orzeł z podciętmi pióry,

Krwią skrapiający swe rodzime granie,

Duch mój do smreków tuli się bezwładnie

I naprzód czuje strach i żal ponury,

A potem znowu — senność go opadnie...

Krzak dzikiej róży w Ciemnych Smreczynach

Żonie poświęcam

I

W ciemnosmreczyńskich skał zwaliska,