Z gwałtownym dżdżem grad zmieszany.
Ockni sie, a przemów słowo,
Nieużyta333 białagłowo!
Nie na żadną kradzież godzę,
Chocia tak po nocy chodzę;
Wziąłbych przedsię, by co dano:
Łupiestwo czartu porwano334.
Nigdziej miejsca mniej hardości335
Nie najdziesz jako w miłości;
Gładkość wprawdzie sługi daje,