Daremnąś pracą podjął czyniąc dobrze złemu,

Bo się on nie odejmie przyrodzeniu swemu.

A ty sam siebie winuj, bo co cię dziś boli,

Stąd idzie, iżeś ludziom obłudnym był g’woli,

Dla których coś ty czynił, a ci też czym ci to

Płacili, niechaj wszytko światu będzie skryto!

I sam byś mógł zapomnieć, snać by lepiej było,

Bo serce swymże żalem często się zwalczyło.

Na koniec, masz dróg wiele krzywdy swej wetować,

A to bych wolał, niż się ustawnie frasować.