Ale mężem być trzeba, ani dbać na owe

Zmyślone skargi, bo to łzy krokodylowe22.

Do Jana

Jeśli stąd jaką rozkosz ma człowiek cnotliwy,

Gdy wspomina na przeszły wiek swój świętobliwy,

Że ani wiary zgwałcił, ani jako żywo

Ku krzywdzie ludzkiej przysiągł na Bóg żywy krzywo:

Wieleś ty, Janie, sobie pozyskał radości

Na czas potomny z tej to niewdzięcznej miłości;

Bo co jedno kto komu abo mówić dobrze,