Do Stanisława
Kto pija do północy, bracie Stanisławie,
Jeśli jest czas do niego57, może się nieprawie
Człowiek pytać; boby on swój wczas58 umiłował,
Pewnie by się raniej kładł ani tak wiłował59.
Do Stanisława Wapowskiego60
Nie przez pochlebstwo ani złote dary,
Jako te lata zwykły teraźniejsze,
Ale przez cnotę na mieśce ważniejsze,
Godzisz, Wapowski, jako zwyczaj stary.