A w insześ się myślistwo z jastrząby105 nie wdawał,

Byłeś w łasce u ludzi i głaskanoć skórę,

A tyś mrucząc podnosił twardy ogon wzgórę.

Teraz, jakoś ku myszom chciał mieć i półmiski106,

I łaziłeś po ptaki w gołębiniec bliski,

Dałeś gardło, niebożę, i wisisz na dębie;

A twej śmierci i myszy rady, i gołębie.

Nagrobek Piotrowi

Pamięć myślistwa twego, Pietrze ucieszony,

Stoję tu, słup kamienny, twardo usadzony.