A ciebie prawie z naszych rąk nagle porwała.

I chodzisz teraz brzegiem niepamiętnej wody60,

A my nieszczęścia płaczem i swej znacznej szkody.

Miećcie kwiatki na ten grób, panny i młodzieńcy,

A jej szlachetne kości przyodziejcie wieńcy!

Nagrobek mężowi od żony

Mężu mój miły, ty już leżysz w grobie,

A ja trwam jeszcze na świecie po tobie.

Ale co żywe, umrzeć bym wolała,

Bom tylko na płacz wieczny tu została.