Dobry, ućciwy człowiek bez wstydu nie może?

Winien mu nie po mału149. On, chocia ze wstydem,

Żony się upomina, a ja wrócić150 radzę,

Abychmy ku zelżeniu niesprawiedliwości

Nie przydali151: oboje to przez się nieznośne152,

Cóż153 pospołu złożone! Toteż154 niewątpliwa155,

Że Grekowie Heleny nie tylko przez posły,

Ale nawet i przez miecz domagać się będą.

Niechże się Aleksander tak drogo nie żeni,

Żeby małżeństwo swoje upadkiem ojczyzny