Skoro po tym dekrecie po posły posłano,

A mnie też Aleksander do ciebie wyprawił

Z tym wszytkim, coś słyszała; tuszę, że odprawę

Do tej doby już wzięli posłowie i twój mąż

W domu cię dawno czeka. A tak nie mieszkajmy!187

HELENA

Dobrze mówisz: idź ty wprzód, ja za tobą w tropy.

CHORUS

Tej podobno ta powieść g’myśli188: mnie bynamniej189.

I onej, nie wiem, na co ta radość wynidzie190.