Zawiodły, lecz kto w krygi217 żądzą
Mógł ująć, w długim bezpieczeństwie
Dni swych używie218. Przyjdą, przyjdą
Niedawno czasy, że rozbójcę
Rozbójca znidzie219; ten mu słodki
Sen z oczu zetrze i bezpieczne
Serce zatrwoży, kiedy trąby
Ogromne zagrzmią, a pod mury
Nieprzyjacielskie staną szańce.