Wrzuciła między zioła; a ten, nie rzkąc16 młody,
Ale ani wstał żywy; jakoby17 to było
Kosztowne ziele, co by sto lat wyparzyło.
Przeto póki panuje wiosna w twarzy twojej,
Daj sie, Hanno, napatrzyć wdzięcznej18 krasy swojej;
Która nie da nic naprzód ani Fosforowi19,
Kiedy napiękniej z morza wynika20 ku dniowi.
A wy, malarze, i wy, co marmór cieszecie21,
Jesli przyszłemu wieku zachować sie chcecie,
Malujcie tę piękną twarz i rzeźcie22 w kamieniu.