Pieśń XXI12

Ty spisz, a ja sam3 na dworze

Jeszcze od wieczornej zorze

Cierpię nocne niepogody;

Użałuj sie mojej szkody!

Słuchaj, jako bije w ściany

Z gwałtownym dżdżem grad zmieszany.

Ockni sie, a przemów słowo,

Nieużyta4 białagłowo!

Nie na żadną kradzież godzę,